Jak content marketing wpływa na automatyzację marketingu?

News

Gdy mówimy o automatyzacji marketingu powinniśmy mieć świadomość tego, że mamy do czynienia z przedsięwzięciem ciężkim i dość skomplikowanym. Już samo znalezienie solidnego dyrektora do spraw marketingu potrafi być dość problematyczne zwłaszcza, jeśli zależy nam na osobie wiedzącej, jak w prosty i sensowny sposób wyjaśnić, na czym polega wspomniany proces i jaki związek z nim ma content marketing. W świecie biznesu dość powszechnym zjawiskiem jest inwestowanie ogromnych funduszy w zakup programowania nawet pomimo tego, że to właśnie ono jest postrzegane jako element najmniej wymagający.

Polecamy: marketing-automation.edu.pl 

Nawet najlepszy software nie jest w stanie zastąpić analizy treści, nie może też równać się z seminariami, które prowadzi się z wykorzystaniem kamer internetowych oraz z e-mailami, które, umiejętnie wykorzystywane, są znakomitym narzędziem umożliwiającym podtrzymywanie kontaktu z klientami. Jeśli więc szukamy siły napędowej systemu automatyzacji marketingu powinniśmy uświadomić sobie, że nie jest nim oprogramowanie, ale treść. Bez względu na to, czy się to nam podoba, czy też nie, musimy mieć świadomość tego, że tak marketing, jak i sama sprzedaż, są obecnie w pewnym stopniu operacjami samoobsługowymi. To klient zdobywa sam większość potrzebnych mu informacji, a nawiązanie dialogu ze sprzedawcą następuje dopiero wówczas, gdy pojawia się spore prawdopodobieństwo sfinalizowania zakupu.

automatyzacja marketingu

To właśnie te zdobywane przez klientów informacje są określane mianem treści. One też stanowią podstawę content marketingu. Gdy więc pracujemy nad treściami, musimy mieć na uwagę to, że powinny one skłonić obcą osobę do przemiany w klienta, który będzie zadowolony z prezentowanej mu oferty. Już choćby dlatego troska o klienta powinna dawać o sobie znać już od momentu, w którym zapoznaje się on z marką albo produktem. Zwlekanie z nią aż do momentu finalizacji transakcji może być rozwiązaniem skazującym nas na niepowodzeniem. Gdy dana osoba wchodzi już w interakcję z contentem warto korzystać z systemów typu marketing automation, a więc tych, które są przeznaczone do stymulowania kontaktu personalnego ze sprzedawcą.

Wspomniana interakcja prowadzi do zaprogramowanej z góry reakcji systemu i w większości przypadków polega na utworzeniu spersonalizowanej wiadomości e-mail. Pozwala to na zdobycie zaufania potencjalnego klienta i określenie tak jego konkretnych potrzeb, jak i zainteresowań. Właśnie na podstawie tego rodzaju informacji jesteśmy w stanie przygotować materiały, o których wiadomo, że są w stanie spełnić indywidualne oczekiwania danego odbiorcy. Możemy też mieć pewność, że ułatwią mu one podjęcie decyzji, która będzie korzystna także z naszego punktu widzenia. Mając to na uwadze łatwo uświadomić, że content to coś więcej niż tylko prosty zbiór, na który składają się raporty, artykuły oraz webinaria. Wszystkie jego elementy posiadają przypisane sobie miejsce i spełniają określony cel, dla którego je stworzono. Właśnie dlatego content ma konkretne miejsce w cyklu sprzedaży, a treść pozwala nie tylko na przyciąganie leadów, ale również na ich konwertowanie i poddawanie procesowi pielęgnacji.

Odwiedź stronę...