Jak prawidłowo rozkuć i połączyć łańcuch

News

W tym wpisie chcemy Wam powiedzieć jak można prawidłowo rozkuć a potem następnie połączyć ogniwa w łańcuchu. Oczywiście trzeba to robić z użyciem specjalnych sprzętów takich jak wyciskacz, rozkuwacz, gdy chodzi o sprzęty małe takie jak łańcuch rowerowy albo też przy użyciu prasy ze specjalnym oprzyrządowaniem do dużych i ciężkich łańcuchów. Co jednak gdy nie ma takich sprzętów, a jednak chcemy skrócić łańcuch ( http://www.janus.com.pl/produkty/lancuchy/ ), który napędza jakiś sprzęt. Rozkucie i ponowne połączenie nie będzie możliwe bez kilku elementów. Jeśli chcemy wykonać taką operację prawidłowo i nie będziemy przy tym zmniejszać wytrzymałości łańcucha musimy posiadać: 

  • imadło
  • wybijak o średnicy nieco mniejszej niż średnica sworznia
  • zagławiacz
  • młotek

Rozkuwanie łańcucha

Na początek wybieramy to ogniwo, które ma być rozkute. Łańcuch umieszczamy na szczękach imadła, tak by sworzenie znajdowały się między szczękami. Młotkiem wbijamy sworzeń do momentu aż zrówna się z powierzchnią płytki. Następnie przykładamy wybijak do sworznia i wbijamy go. Trzeba się upewnić, że wybijak będzie centralne oparty na sworzniu a nie na płytce. W pierwszej fazie wybijania sworzeń będzie miał większy opór do momentu, gdy zagłowienie przejdzie przez pierwszą płytkę. Kiedy natrafimy na opór należy sprawdzić czy ogniwo wewnętrznie wysunie się z widełek ogniwa zewnętrznego, jeśli nie trzeba z wyczuciem dalej wbijać sworzeń. Całkowite wybicie sworznia z ogniwa sprawi, że nie będzie można znów go użyć. Jeśli chcemy skrócić łańcuch to takie samo zadanie wykonujemy kilka ogniw dalej w zależności od tego ile chcemy skrócić. Po skróceniu z jednej strony musi być ogniwo zewnętrzne z wystającym sworzniem a z drugiej ogniowo wewnętrzne. Skrócenie łańcucha o nieparzystą ilość ogniw będzie wymagać usunięcia dwóch ogniw a potem montowania ogniwa złącznego wygiętego. 

Łańcuch sworzniowy

Łączenie łańcucha

Odwracamy łańcuch wystającym sworzniem do góry i kładziemy na równej, metalowej powierzchni. Wkłada koniec łańcuchach zakończonym ogniwem wewnętrznym w ogniowo zewnętrzne na drugim końcu, tak by lekko wystający do środka ogniwa sworzeń wchodził w otwór tulejki. Pod ogniwo trzeba podłożyć jedną albo dwie podkładki w zależności od wielkości łańcucha. Za pomocą młotka wbijamy sworzeń do momentu, gdy będzie się równał z dolną płytką zewnętrzną. Następnie odwracamy łańcuch. Wbijamy lekko płytkę zewnętrzną tak, by sworzeń wyszedł ponad nią  na wysokość taką jak to jest w ogniwach sąsiednich. Za pomocą zagławiacza rozklepujemy koniec sworznia aby zabezpieczyć płytkę przed zsunięciem w trakcie eksploatacji. Sprawdzać należy czy ogniwa się obracają w przegubach. Jeśli doszło do zakleszczenia ogniwa wewnętrznego należy młotkiem uderzyć w czoło sworznia, na którym doszło do zakleszczenia.

Może na początek nie wydaje się to takie proste, ale jeśli uda się kilka razy wykonać taką procedurę to bez wątpienia będziemy już mieli taką wprawę, że nie będzie to dla nas stanowiło problemu i spokojnie takie prace będziemy mogli wykonywać niezależnie od tego jaki łańcuch będzie trzeba skracać czy poprawiać.